Kurs CCNA ukończony… teraz pozostaje tylko egzaminek zdac i papierek w kieszeni.
Prosto, szybko i sprawnie…
Potrzeba chwili sprawia, że w ciagu jednego dnia pracy trzeba stworzyć, wdrożyć i… sam nie wiem co jeszcze… (uwaga..) Polityke Bezpieczeństwa Informacji…
Proste, prawda?!
Przecież to nie pierwszy i nie ostani raz, że takie sprawy maja miejsce. Nie ma co załamywać rąk, tylko trzeba działać…
Nie, aż takim bogiem nie jestem, nie udało się, ale zupełnie z innych powodów niż brak czasu… aby ktoś sobie nie pomyślał… ale cóż… do kolejnej takiej potrzeby chwili…
Podobno marudze?!
Sobotnie, miedzy jednym a drugim zajęciem… krótki przegląd archwium…
pojawia się słynne ” … za zakrętem.. „, czy ja tak bardzo lubię zakręty… sam nie wiem, chociaż ostanio na pewno nie, bo jakos cos mi stuka jak skręcam w prawo.
// to do: naprawić! //
a w tle Liroya nowa/stara płyta
a w tle materiały szkoleniowe CCNA4
a w tle rożowe wino
a w tle nierówne zasłony
a w tle … nocne -12
I nastał 2008, jakoś szybko.. prawda?!
