… odliczajac … 38/96

0

Posted by JacoMan | Posted in Domowo | Posted on 24-08-2008

Czas płynie… cyferki coraz mniejsze… ktoś powiedział, że już z górki, ale to nie zmienia tego, że co dzień jest tak samo… i tak samo sie czeka…

Coś w stylu buntu się rodzi… coś, ale nie wiem co i jak jest w tym momencie silne… znów wszyscy doradzają, wspierają, pomgają… z doświadczenia wiem, że jakoś to nie pomagało, albo przegapiałem ten moment…

Czy jak ktoś wygenerował sobie juz dwa minusy zasługuje na kolejny… nie wiem, ale wiem, że chyba kolejny będzie tym ostanim… i chyba sam go sprowokuje… niech się mylę i nie będzie powodu… ale znając życie.. tak znając życie tam jest prawie pewien toku spraw… I co wtedy? Czy bedzie tyle siły i samozaparcia, odwagi… tak… boję się, że nie… za niska samoocena jak ktoś powiedział… obawa… strach…

Sam nie wiem czy zawiodę siebie czy kogoś, osobe bliską czy nie do końca… Czemu zawsze jest tyle spychologii… tak to słowo ostanio kieruje biegiem spraw… ale jak jesteś gdzieś miekki, to musisz byc twardy – zasada równowagi, tylko dlaczego zawsze po złej stronie…

Poza jedna pustka druga, bardziej prozaiczna… autka nie ma, ma nowego pana… a dla pana nie ma nowego autka… n/c